Witajcie serdecznie!
Od jakiegoś czasu coraz rzadziej się pojawiam, wobec czego mój blog może nie docierać do szerokiego grona. Ale życie to jedno, a pisanie to drugie. Jak dwie osobowości, czy nawet osobliwości. :-)
Co do osobliwości, to ostatnio natknąłem się w necie na newsa, że w Nowym Jorku wielką popularnością cieszy się pizza z ogórkami konserwowymi i koperkiem (że coooo? - taka była moja reakcja...). Pizza, ogórek kiszony, koperek.... Hmmmm...
A jednak. Postanowiłem wczoraj wziąć na warsztat to dziwo, ale na własnych warunkach. I muszę przyznać, że wyszło naprawdę pysznie, by nie rzec - rewelacyjnie.
Ciasto na pizzę możecie zrobić wg przepisu tutaj.
Składniki:
2 średnie ogórki kiszone (mogą być konserwowe, ale jak ktoś ma domowej roboty to najlepsze będą domowe) - pokrojone w plasterki
2 łyżki stołowe suszonego koperku do posypania
1 kulka mozzarelli 150 g
Na sos-bazę:
2 łyżki stołowe musztardy miodowej
2 łyżki stołowe śmietany 18% (w wersji odtłuszczonej może być jogurt, ale nie 0%)
2 łyżki stołowe oliwy z oliwek
50 ml wody
2 łyżki stołowe suszonego koperku
Składniki na sos mieszamy razem. Po wyrobieniu ciasta i przygotowaniu go do położenia składników smarujemy je sosem bazą. Na wierzchu układamy kawałki mozzarelli. I teraz przystępujemy do położenia plasterków ogórka, a następnie całość posypujemy suszonym koperkiem.
Tak przygotowaną pizzę wkładamy do piekarnika uprzednio nagrzanego do 230 stopni Celsjusza.
Po 12 minutach pizza jest gotowa. Wyciągamy pizzę z pieca, przekładamy na deskę i kroimy na 6 lub 8 porcji. Podajemy gorącą.
Smacznego!
Jak spróbujecie to napiszcie w komentarzach Wasze wrażenia. :-)
P.S. Zdjęcie dorzucę następnym razem, ponieważ nie zdążyłem go zrobić, tak szybko zniknęła. :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz